Gdzie pochowały się wszystkie zwierzęta? Na pierwszy rzut oka na piaszczystym wybrzeżu wcale nie widać zwierząt, jeśli nie liczyć plażowiczów i zachrypniętych mew. Ale pozory mylą - pod powierzchnią piasku tętni życie. Setki otworków widocznych podczas odpływu, różnego kształtu ślady na piasku, a czasem niewielkie, przesuwające się kopczyki piasku - wszystko to ślady niewidocznych zwierząt. Niewielkie otwory to wejścia do norek koźlatek albo krabów Eremitus, większe zostały zrobione przez małże. Cienkie jak ołówek rurki wystające z piasku znaczą wejścia do norek wieloszczetów. Stożkowate kopce mułu to dachy domków nalepianów, bardzo cenionych przez wędkarzy jako przynęta. Płaskie serduszniki, krewniacy ich żyjący w głębokiej wodzie kolczastych jeżowców, pozostawiają ślady w kształcie litery V. Ślad wijący się jak wstążka może doprowadzić do innego jeżowca, dolarka piaskowego, albo zagrzebanej rozgwiazdy. Poruszający się wzgórek piasku ukrywa drapieżnego ślimaka, naszyjkę. Część zwierząt szuka schronienia przed żywiołami i drapieżnikami na wydmach. Żyją tam pająki, kopiące norki osy i koniki polne, widać ślady myszy i królików. Zimą można spotkać na wydmach sowę śnieżną, latem gnieżdżą się tam rybitwy i mewy.